piątek, 15 lipca 2016

Lody czekoladowo-fistaszkowe (bez maszynki)


Kolejny przepis na czteroskładnikowe lody (po kasztanowych) bez użycia maszynki. I to jeszcze pyszniejsze od poprzednich. Nie ma upałów, ale lody można przecież jeść zawsze. Poza tym z podanych składników wychodzi ich naprawdę sporo, więc do poprawy pogody starczy. Albo i nie ;) Są wyjątkowo wciągające, bogate w smaku i gęste. Musicie wypróbować.

Lody czekoladowo-fistaszkowe
- 1 puszka słodzonego mleka zagęszczonego (400g)
- 1/2 szklanki kakao
- 1/2 szklanki masła orzechowego (100g)
- 500ml śmietany 30%


1) Zmiksować słodzone mleko skondensowane, kakao i masło orzechowe.
2) Ubić śmietanę i krótko zmiksować z resztą.
3) Przelać do pojemnika i włożyć do zamrażalnika. 

Czas przygotowania: 5 minut + mrożenie
Składniki na ok. 1,1 l lodów

7 komentarzy:

  1. Muszą smakować wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja uwielbiam takie lody własnej roboty

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam!Lody sie mroza, ale mialam pewien problem. Gdy miksowalam mase orzechowa byla tak gesta, ze musialam kontynuowac mieszanie lyzka. Po ubiciu smietany (chlodnej), dodawalam ja po lyzce do masy orzechowej i mimo wszystko calosc delikatnie sie zwarzyla. Masa jest pyszna, ale co z tym warzeniem? Czy u Pani skladniki mialy temperature pokojowa? Czy kremowka byla ubita na sztywno?
    Czy kremowka musi byc ubita? Prosze o dokladna odpowiedz, jak Pani przygotowywala mase. Dziekuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może mleko skondensowane się zestaliło? Z tego co pamiętam moje po wyjęciu z lodówki było płynne, wtedy nie ma problemu z wymieszaniem. Oczywiście masło orzechowe nie może być z lodówki, bo tak się go nie przechowuje. Śmietana musi być zimna, ubita, ale nie bardzo sztywna i raczej nie można jej dodawać po łyżce, bo musi być szybko wymieszana z resztą, żeby nie zdążyła się "odpowietrzyć". Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Dzien dobry! Lody wyszly pyszne. Sa specyficzne- ciezkie, kremowe. Za drugim razem, aby uniknac zwarzenia masy, wszystkie skladniki mieszalam recznie. Smietane ubilam tylko lekko i po lyzce dodawalam ja do masy. Calosc byla jednolita, kakaowa, piekna. Wynika wiec z tego, ze niepotrzebnie uzylam miksera za pierwszym razem (choc wlaczylam minimalne obroty). Polecam wszystkim przepis! Mimo delikatnego zwarzenia masy za pierwszym razem, lody smakowaly wybornie. Dziekuje za przepis i pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapomnialam dodac, ze za pierwszym razem, kiedy wymieszalam mase lyzka, uzylam miksera, aby wszystko dobrze sie polaczylo. Doslownie na chwile, obroty byly minimalne. U mnie mikser przeszkodzil.A inna sprawa, ze drobinki z masla orzechowego charakterystycznie wygladaja w masie i tez daja wrazenie "zwarzonej" calosci. Czekam na kolejny lodowy przepis. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jednak się udały i smakowały :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze!