sobota, 1 lutego 2014

Arizoński gulasz z sarniny wg Jamiego

Przy okazji meksykańskiej surówki z kapusty z chili i limonką wspominałam o gulaszu, do którego ją podałam. Oto i on;) Oba przepisy pochodzą z bardzo ciekawej książki Jamiego Olivera "Jamie's America", więc to chyba wystarczająca rekomendacja! Nie jestem jego specjalnie wielką fanką, ale trzeba przyznać, że zna się na rzeczy;D Na razie wszystko, co przygotowałam według przepisów Olivera było naprawdę udane. Podobnie jest z tym gulaszem, który pochodzi z Arizony (gdzie podawany jest z ryżem, fasolą czy pszennymi plackami z patelni), ale bardzo przypomina również te polskie, choć jego smak jest, jak to się teraz mówi, podkręcony przez dodatek jałowca i rozmarynu. W sam raz na jutrzejszy niedzielny obiad.


Arizoński gulasz z sarniny
z jagodami jałowca
- 1,2 kg sarniny (z udźca),
  pokrojone w 2 cm kostkę
- 6 łyżek mąki
- sól, pieprz
- 2 łyżki oliwy
- 3 cebule
- 3 marchewki
- 3 łodygi selera naciowego
- 1 1/2 łyżki jagód jałowca
- 2 łyżeczki suszonego rozmarynu
  rozgniecione w moździerzu
- mały kawałek masła
- mały pęczek natki pietruszki
- 2 ekologiczne kostki rosołowe
- 750g ziemniaków
- 2 ząbki czosnku

1) Połowę mąki wymieszać z solą i pieprzem i obtoczyć w niej mięso.
2) Rozgrzać bardzo duży garnek z grubym dnem i dodać oliwę.
3) Smażyć mięso przez 3-4 minuty, aż będzie brązowe.
4) Dodać pokrojoną cebulę, marchew i seler naciowy oraz jagody jałowca, rozmaryn i masło.
5) Wlać kilka łyżek wody, przykryć garnek i gotować przez kilka minut.
6) Mieszać przez 5-10 minut, po czym dodać resztę mąki,
posiekane łodyżki pietruszki i kostki rosołowe.
7) Wymieszać i dolać tyle wody, by wszystko przykryła, nawet na kilka centymetrów.
8) Zagotować i zmniejszyć ogień, dodać pokrojone w kostkę ziemniaki
i gotować z uchyloną pokrywką przez 2 godziny lub aż mięso będzie miękkie.
9) W czasie gotowania sprawdzać, czy nie potrzeba więcej wody.
10) Posiekać razem czosnek, większość listków pietruszki oraz 1/2 łyżeczki pieprzu i szczyptę soli.
11) Dodać do gulaszu i wymieszać, podawać z resztą natki.

Czas przygotowania: 2 1/2 godziny
Liczba porcji: 6
Kaloryczność jednej porcji: 430 kcal

2 komentarze:

  1. Zapraszam na konkurs :)
    http://apetyczna-babeczka.blogspot.com/2014/02/konkurs-walentynkowy-z-nagrodami.html
    Pozdrawiam cieplutko - Aga

    OdpowiedzUsuń
  2. ale ciekawy pomysł, chętnie bym spróbowała takiego gulaszu, nie miałam nigdy okazji spróbować czegoś takiego:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze!