sobota, 6 kwietnia 2013

Restauracja SixtyNine w Łodzi


W miejscu (czyli na Piotrkowskiej 69), gdzie znajduje się cel mojej ostatniej kulinarnej wyprawy;D, poprzednio mieściła się restauracja włoska charakteryzująca się dość pretensjonalnym, bogatym wystrojem. Teraz zmienił się on diametralnie. Jest nowocześnie, prosto, dominują ciemne ściany, designerskie meble i dodatki. Efekt wprawdzie nie przypadł mi zbytnio do gustu, ale trzeba przyznać, że włożono dużo starań w projekt wnętrza. Restauracja powstała w styczniu, ale wybrałam się do niej dopiero niedawno, gdy menu zdążyło się już w pewnym stopniu zmienić. Ja zdecydowałam się na carpaccio z polędwicy wołowej z suszonymi pomidorami, rukolą i innymi dodatkami, które było ładnie podane i poprawne w smaku. Poniżej widać dwukolorową zupę szpinakowo-pomidorową, z tego co słyszałam, bardzo dobrą.


Na dania główne przyszło nam czekać bardzo długo, ale w końcu je otrzymaliśmy. Powyżej możecie zobaczyć schab z kością z puree ziemniaczanym. Całość była chłodna, a mięso dość twarde. Kolejne danie, widoczna poniżej pljeskavica z chlebkiem i sałatką okazało się dużo lepsze. To serbski kotlet z mięsa mielonego, całkiem smaczny i sycący.


Mój wybór, sałatka z ogórkiem, sokiem z cytryny i łososiem przygotowanym metodą sous-vide, możecie zobaczyć na ostatnim zdjęciu. Miała być podana z ciepłym chlebkiem, ale kelner wcale go nie przyniósł i zapytał, czy go sobie życzę dopiero wtedy, kiedy już zaczęłam ją jeść. Pewnie zanim bym go dostała, kończyłabym już sałatkę;) Ale to szczegół, trzeba przyznać, że obsłudze w restauracji SixtyNine nie można prawie nic zarzucić. Kelner był miły i pomocny, szkoda tylko, że na próbę wystawiono cierpliwość głodnych gości. Zachęcał do zamówienia deseru, ale najciekawszy spośród trzech do wyboru, galaretka czekoladowa, skończył się. Być może zamówię ją innym razem, choć nie wiem, czy wybiorę się jeszcze raz do tego lokalu. Nie zmienia to jednak faktu, że jest całkiem przyjemny, a jedzenie smaczne. Dziwię się, że wnętrze właściwie świeci pustkami, ale może tak było akurat w tym dniu. Po prostu właściciele muszą się jeszcze postarać, choć są na dobrej drodze.


Restauracja SixtyNine
(obecnie Restauracja Bułgarska 69)
ul. Piotrkowska 69, Łódź

2 komentarze:

  1. Bardzo lubię takie posty. Szczere opinie i wtedy wiemy, kiedy i gdzie pieniążków nie wydawać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż szkoda wbijać widelec w te dania, żeby nie zniszczyć tych cudownych kompozycji!
    A zupa szpinakowo-pomidorowa w tak oryginalnej odsłonie, długo nie da mi jeszcze spokoju;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze!